WERONIKA WER... by cieszyć się życiem ;-)

Inspiracje - rozwój osobisty i duchowy

Własna ścieżka...

 

 

 

LATARNIA ŚLEPCA

W dawnych czasach ludzie w Japonii często używali papierowych latarni. Papier osłaniał zapaloną świecę, a był połączony patykami z bambusa.
Zdarzyło się, że ślepiec składał wizytę przyjacielowi, a ponieważ było późno, zaproponowano mu, żeby zabrał z sobą do domu latarnie.
Roześmiał się na tę propozycję.
„Dzień i noc są dla mnie jednakowe”, powiedział. „Cóż bym zrobił z latarnią?”
Jego przyjaciel powiedział:
„To prawda, że nie potrzebujesz jej, żeby znaleźć drogę do domu. Ale może pomóc, żeby ktoś nie wpadł na ciebie po ciemku”.
Tak, więc ślepiec wyruszył w drogę z latarnią. Nie za długo, ktoś zderzył się z nim pozbawiając go równowagi.
„Hej, ty nieuważny człowieku!” wykrzyknął ślepiec. „Nie widzisz latarni?”
„Bracie”, powiedział nieznajomy, „twoja latarnia zgasła”.
Idziesz bardziej bezpiecznie w swojej własnej ciemności, niż w świetle kogoś innego.

Anthony de Mello MODLITWA ŻABY